Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
25 postów 1856 komentarzy

Prawda jest gwarancją wolności

Bohaterom bitwy o Monte Cassino

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

18 maja 1944 roku polscy żołnierze II Korpusu, pod dowództwem generała Władysława Andersa, zatknęli polską flagę na wzgórzu Monte Cassino, uznawanego przez ówczesnych strategów wojskowych za obiekt nie do zdobycia.

Od stycznia 1944 roku alianckie wojska próbowały zdobyć Monte Cassino. 11 maja 1944 roku generał Władysław Anders wydał rozkaz.

"Żołnierze kochani, moi bracia i dzieci! Nadeszła chwila bitwy. Długo czekaliśmy na tę chwilę odwetu i zemsty nad odwiecznym wrogiem. Obok nas walczyć będą dywizje brytyjskie, amerykańskie, kanadyjskie, nowozelandzkie. Walczyć będą Francuzi i Włosi oraz dywizje hinduskie. Zadanie, które nam przypadło, rozsławi na cały świat imię żołnierza polskiego. W chwilach tych będą z nami myśli i serca całego Narodu. Podtrzymywać nas będą duchy naszych towarzyszy broni. Niech lew mieszka w waszym sercu!

Żołnierze – za bandycką napaść Niemców na Polskę, za rozbiór Polski wraz z bolszewikami, za tysiące zrujnowanych miast i wsi, za morderstwa i katowanie setek tysięcy naszych sióstr i braci, za miliony wywiezionych Polaków jako niewolników do Niemiec, za niedolę i nieszczęście Kraju, za nasze cierpienia i tułaczkę – z wiarą w sprawiedliwość Opatrzności Boskiej idziemy naprzód ze świętym hasłem w sercach naszych Bóg, Honor i Ojczyzna."

Zamiast pisać o bitwie przytoczę cytat znaleziony w Internecie. Tak pisze Internauta o nicku: artur

13 czerwca 2007 o 15:33

"Na lekcjach historii w latach 80-tych mówiono zdawkowo o bitwie pod Monte Cassino. Jako beztroski piętnastolatek nie próbowałem nawet wyobrazic sobie co tam się działo.Dopiero odbywając służbę wojskową w jednoste topogeodezyjnej w Toruniu uczestniczyłem w pracach przy budowie makiety okolic Monte Cassino dla muzeum POW (Pomorski Okręg Wojskowy) w Bydgoszczy.

Przeczytałem wtedy książkę Melchiora Wańkowicza i patrząc na miniaturę terenu zrozumiałem, że to nie ludzie tam walczyli to herosi.To czego dokonali jest niepojęte. Dziękuję wam za to żołnierze Monte Cassino że dziś mieszkając z dala od rodzinnej ziemi mogę z dumą powiedziec: jestem Polakiem."

(http://pasimitam.pl/foto5/)

Żołnierze, którzy polegli w bitwie są pochowani na cmentarzach wojennych w Monte Cassino i Casamassima.

"Żegnamy was. Jeśli na dnie polskich wierzeń tłucze się legenda o żołnierzach, co wyjdą z grobów w ponowny dzień ,,D", to pod Monte Cassino legenda nabrała ponownej surowej treści. Nie chcemy turystów, nie chcemy zachwytów, nie po to oni zmarli, by być pretekstem do czyjegoś łatwego wzruszenia. Leży z nim zamknięta prawda, która rozsadzi nie tylko beton, trawertyn i dolomit, ale i świat. I stanie się, jak pisał Lechoń:

Zakupili Kwiaty Chcąc na groby je rzucić poetyczną dłonią, 
Lecz nocą pękły groby i Polacy z bronią 
Ruszyli, aby żądać za swą krew zapłaty.

Oto jest nasza litania 
Z nazwisk złożona i imion, 
Ze szwadronów, baterii, kompanii 
Odmawiam nocną godziną.
Daj odpoczynek wieczny 
Żołnierzom w boju umarłym, 
Żywym swój miecz niebezpieczny 
Dłoniom ściśniętym i twardym. 
Braciom naszym pustynię na polską ziemię zamień, 
Niechaj spoczną w pokoju, Amen. 

/Tadeusz K. Sowicki/"

(cytat z książki "Bitwa o Monte Cassino -- Melchiora Wańkowicza)

Pieśń "Czerwone maki na Monte Cassino" powstała w nocy z 17 na 18 maja 1944 roku. Feliks Konarski napisał tekst i obudził Alferda Schütza, który skomponował muzykę. Wykonawca to Adam Aston -- uczestnik bitwy.

 

 

Wstawiam link TUTAJ, bo nie widać filmu z YouTube 

 

Marsz II Korpusu Polskiego.  

Może były między nami jakieś kwasy

Ten z Narviku, tamten znów angielski lord,

A ten trzeci spod Tobruku,

A ten czwarty z Buzułuku,

Połączyło nas Cassino, klasztor, fort.

Refren

To my, żołnierze 2 Korpusu,

Krzyżowców tarcza ramię zdobi nam,

To my, żołnierze 2 Korpusu,

Oszczerstwom wszystkim zadaliśmy kłam.

Nie słowami, bo usta milczały

Odpowiedź naszą pisaliśmy krwią

I jak huragan skruszyliśmy skały

I powinność spełniliśmy swą!


Dzisiaj nie ma między nami już różnicy

Dziś złączyła nas przelana wspólnie krew,

Leży rotmistrz spod Tobruku,

Obok kapral z Buzułuku,

Leżą ramię przy ramieniu Świerk i Lew.

Refren…

Link do marszu TUTAJ
 
 
 
CHWAŁA  BOHATEROM!
 

KOMENTARZE

  • @Leoparda
    Witaj

    Wspaniale, że o tym przypominasz.
    Czasami lokalni mieszkańcy pamiętają bardziej o naszych bohaterach niż my, Polacy. Dodatkowo, obecnie "jedynie słuszne" jest niepamiętanie o heroicznych czynach. A nawet podważanie bohaterstwa i nawet sensu walki. Deprecjonuje się ludzi wielkich, jak to czyni ostatnia "Polityka" wobec rotmistrza Pileckiego.

    Znaczenie zdobycia Monte Cassino było strategicznie niezmiernie ważne. Alianci nie mogli posuwać się na północ włoskiego buta bez tego zwycięstwa. A Niemcy walili z góry, jak do kaczek.
    To wielka bitwa i nieustannie trzeba ją wspominać.

    Pozdrawiam
  • @jazgdyni 06:05:33
    Chciałam napisać inną notkę na ten temat, zaczęłam dwa tygodnie temu. W miarę poznawania różnych materiałów okazało się to nie takie proste.

    Masz rację, że zdobycie Monte Cassino otwierało aliantom drogę na Rzym. Była to jedna z czterech najbardziej krwawych bitew II wojny światowej.

    W czasach komuny była bardzo niewygodnym tematem. Przecież generała Andersa pozbawiono polskiego obywatelstwa, pozbawiono tytułu generała. Traktowano go niemalże jak zdrajcę narodu. A także "tych" od Andersa. Jak przeczytałam do kraju z II Korpusu wróciło dziesięć procent żołnierzy i 7 oficerów. Do czego mieli wracać?

    Żołnierze II Korpusu Polskiego pod dowództwem generała Andersa byli to ludzie wywiezieni (z teremów polskich zajętych prźez sowietów) do obozów. Te tereny zostały włączone (konferencja w Jałcie) do Związku Radzieckiego.

    Trzeba, wbrew obecnej doktrynie wspominać bohaterów. Dziękuję, pzdr
  • @leoparda 08:52:22
    Wychowany jestem na Wańkowiczu, choc teraz o nim różne głosy się słyszy. I Monte Cassino było symbolem. Jak Tobruk i Narvik.

    Pamiętasz, jak Putin usadził Polaka gdzieś w ósmym rzędzie w Dniu Zwycięstwa?
    A na czele maszerowali niemieccy antyfaszyści z II Wojny Światowej?
  • @jazgdyni 09:34:11
    Dlatego o symbolach powinno być teraz cicho. Pisałeś o swoim ogródku i tak sobie pomyślałam, że z narodem to tak jak z rośliną. Jeśli ma słabe lub niewykształcone korzenie to można ją przesadzić. A starego drzewa, z silnymi korzeniami się nie da. Dlatego tak ważna jest przeszłość.

    Nie wiedziałam, że Putin tak to urządził. Natomiast oni umieją dbać o siebie. Zrobili świętem fakt sprzed kilkustet lat, pamiętają o tym.

    Wańkowicz napisał najbardziej znaną książkę. Natomiast pojawiają się nowe książki na ten temat. Nie myślałam, że coś nowego napisano, a okazało się, że tak.
  • W czasach PRL popularne były dancingi
    Były to imprezy trwające od 22:00 do 5:00. Konsumpcja, przeważnie 150 zetów, obejmowała obiad i pół litra. Grano trzy kawałki, z początku dwa szybkie, jeden wolny, pod koniec odwrotnie, a w międzyczasie oddawało się spożyciu. Nie zawsze, ale czasem jakiś podchmielony i przez to odważny gostek zamawiał patriotycznie: "Czerwone maki". To był taki wyraźny sygnał, że mimo propagandy ludzie pamiętali. Nie do przyjęcia była próba tańczenia przy tej melodii, kończyło się to przeważnie lunięciem w papę w delikwenta.
  • @gallux 11:38:52
    To była zakazana pieśń. Zamawianie jej już było aktem odwagi, za to były kłopoty. A takie rzeczy się zdarzały, orkiestra grała, ludzie wstawali.
  • @leoparda 08:52:22
    Po 56 roku nastała odwilż. Pamiętam jak na fali odwilży pozwolono wydać książkę Melchiora Wańkowicza " Monte Cassino " , którą zaczytywałem się na początku lat 60 - tych. Pamiętam piosenkę " Czerwone maki na Monte Cassino " , będąc pacholęciem , pamiętam , jak starsi mówili , że jeszcze nie dawno , nie można było jej słuchać.
    Historia zatoczyła , krąg. Lewactwo i żydzi , pomawiają naszych bohaterów, z AK , o mordowanie Żydów w czasie powstania , a harcerzy z Szarych Szeregów o homoseksualizm czyli po naszemu pedalstwo.
    A sprubój powiedzieć coś na Żyda czy pedała , to od razu jesteś albo homofobem albo antysemitom.
    Pozdr
  • @Andy 51 12:29:34
    A wiesz, że ta książka to okrojona wersja? Ja ją też mam, a teraz przy poszukiwaniach dowiedziałam się, że to nie całość. Całość jest 3-tomowa. Nie wiem czy ją wydano w Polsce w tych trzech tomach. Na zachodzie tak, nawet była do kupienia, tylko dość droga.
    Natomiast nie wiedziałam, że jest sporo wydanych książek na ten temat.
    Pod tym linkiem
    http://62.121.143.165/wp-content/uploads/2011/12/PW2(51)%202009.pdf
    jest numer specjalny wydany w 65. rocznicy bitwy (przez Polonię Włoską). Na stronie nr 35 są nowości książkowe ostatnich lat dotyczące bitwy i II Korpusu.

    To co się teraz wyprawia jest nie do zaakceptowania. To tak jakby do mojego domu przyszedl jakiś gość i zaczął się szarogęsić, obrażać moją rodzinę itd. i jeszcze twierdzić, że powinnam mu być za to wdzięczna.

    >A sprubój powiedzieć coś na Żyda czy pedała , to od razu jesteś albo homofobem albo antysemitom.

    Zostały zachwiane proporcje, Trzeba to wyrównać.
  • Gen Sosabowski miał odwagE powiedzieć Anglikom co mysli o ich planach desantu w Holandii
    Gen Abders wbrew opiniom wszystkich polskich generałów bez slowa krytyki skierowal Korpus do bezsensownej a masakrycznej kampanii apeniNskiej kierując do podwaładnych frazesy o walce po Warszawę. Krajów, Wilno i Lwów oraz nikczemne slowa o dowódcach powstania warszawskiego, Wiedział, że ewakuacja żołnierzy i cywili z ZSRR z Korpusem ma na celu skierowanie do Palestyny ponad 3 tysięcy poborowych kandydatow na nowohebrajczyków, których zbiorowe dezercje po przeszkoleniu i ipecjaLNIE DOBRYM DOZBROJENIU DO WALKI POCZĄTKOWO Z ANGIELSKIMI IMPERIALISTAMI ( PO PEŁNIEJSZEJ KLESCE BLITKRIEGU GEN ROMMLA O EGIPT, Palestynę i Babilon wstąpili do armi angielskiej) CHRONIŁ jak następca Mojzesza lub Piłsudskiego.
    Kampania apenińska nawet o jeden dzień nie skróciła II wojny światowej a jedynie ułatwila opanowanie stref wpływow (moze po,srednio skrociła okres polstoju frontu sowieckiego w Warszawie)
  • @telewidzacy 20:35:19
    Skąd możemy wiedzieć, źe gdyby ta kampania się nie powiodła, to wojna skończyłaby się w tym samym dniu?
    Z tego co do tej pory czytałam, nie spotkałam się, że opinie generałów były negatywne. Generał Anders dostał propozycję dla II korpusu i przedstawiono mu ją jako bardzo trudne zadanie. Przyjąl ją. Nie rozumiem jakie to były frazesy. Czy trzeba przyjmować, że wszyscy oszukują? Ewakuacja z ZSRR nastąpiła, bowiem sowieci nie przestrzegali wynegocjowanych warunków dla tamtejszej armii, między innymi racji żywnościowych. Trzeba pamiętać, że z tą armią opuściło ZSRR (Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich) kilkadziesiąt tysięcy cywilów wywiezionych przez sowietów po zajęciu przez nich wschodnich ziem Polski. Poza tym dostał zgodę od władz ZSRR na tę ewakuację.

    Nie wiem skąd w maju 1944 roku generał Anders wiedział, kto będzie dowódcami powstania warszawskiego w sierpniu 1944 roku. Poproszę o udokumentowanie tej racji oraz wypowiedzianych przez niego słów w tej kwestii.

    Napisałam tę notkę dla przypomnienia bohaterstwa naszych żołnierzy. O takich sprawach warto pamiętać. O chwale polskiego żołnierza.

    Pięknie na ten temat wypowiedział się prymas Stefan Wyszyński.
    "Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w wielkość, i nie chce ludzi wielkich, kończy się."

    Miał rację.
  • @leoparda 21:41:32
    Dzięki za notkę.

    Polegli i już nie mieli się dowiedzieć, jak im Anglicy podziękują... Szkoda mi, dramatycznie szkoda tej polskiej krwi. W tym i w innych miejscach.
  • @leoparda 13:26:41
    To dla mnie nowina!
    Przekonany byłem, że to pełne dzieło Wańkowicza.
  • @KOSSOBOR 23:44:37
    Masz rację. Wyobraź sobie, że w angielskiej wersji Wikipedii o bitwie Monte Cassino nie ma wśród dowódców generała Andersa. W niemieckiej wersji jest.

    Znalazłam modlitewnik z 1942 roku, wydany w Jerozolimie (nakładem sióstr Elżbietanek) ułożony przez kapelanów Brygady Strzelców Karpackich, aby ułatwić żołnierzom poznanie i miłowanie Boga. W modlitewniku znajdziemy zasady żołnierskich powinności.

    http://www.eleoparda.republika.pl/rozne/modlitewnik0jpg.jpg

    Całość dostępna jest pod adresem:
    http://www.cmentarzmontecassino.com.pl/modlitewnik_zolnierski.pdf
  • @jazgdyni 05:47:22
    Ja też byłam pewna. Jak tylko ta książka wyszła, to kupił ją mój ojciec. Jest dość gruba. Ściągnęłam sobie elektroniczną wersję, miała być pełna. Natomiast nie mam jak tego sprawdzić, bo książka jest daleko. A tak chyba nie jest. Brakuje zdjęć, o których wiem, że w rozszerzonej wersji były. Tę 3-tomową spotkałam na jakiejś aukcji, ale kosztowała sto piędziesiąt parę złotych, więc jej nie kupiłam. Wyszła książka w 2004 roku o żołnierzach II Korpusu Polskiego, jest też w takiej samej cenie. To trochę drogo. W przyszłym roku będzie 70. rocznica bitwy. Może wtedy ktoś wyda to 3 tomowe dzieło Wańkowicza?
  • @leoparda 08:52:11
    Anglicy są mistrzami fałszowania historii. Vide wojna opiumowa.
    A z nas dotyczących spraw - bezczelne przywłaszczenie sobie sukcesu złamania kodów enigmy.

    Oni sami mówią: DEVIOUS ALBION

    I devious nie znaczy tylko przebiegły. To określenie pejoratywne i oznacza też niegodny zaufania.
  • @jazgdyni 09:04:27
    Dzięki za wyjaśnienie. Co za ludzie, a tak kochają psy, dziwne to.
  • Do Wszystkich mi dziękujących
    Bardzo jesteście mili tak pisząc, ale ta notka to mój obowiązek. Bo w tej bitwie o Monte Cassino straciła życie osoba z mojej rodziny. W zeszłym roku się zagapiłam i było mi głupio. Teraz już pilnowałam tej daty. Winna jestem to Jemu i Jego Kolegom.
  • Gen. Anders miał okazję rozumieć istotne motywacje zachowań Staslina jako wodza ZSRR
    zupełnie uzależnionego od sjonistow.W sprawach rekrutacji do Korpusu i ewakuacji ignorowal zdania wszystkich innych polskich generałow i gen Sikorskiego. Podobnie w innych spraw3ach,polskiej polityki i emigracji miał zdecydowane zdania raczej niem wyrobione na Lubiance lecz prawdopodobnie przez dorqadcow i informatorów z kręgów bliskich bermanowcom. (np odmawiał praw kombatanckich żołnierzom NSZ).
    NKWD wprowadezalo do Korpusu 90 letnie babcie i dzieci umierające z głodu oraz około 3 tysiace żydowskich poborawych i 500 dzieci z sierocińców z Hanką Ordonówną. Zdecydowanie sprzeciwiało się wcieleniu do Korpusu wielotysięcznych koczowisk ludnosci żydowskieju polskiego pochodzenia otaczajacych obozowiska Korpusu. Anders odpowiadał im, ze władze sowieckie się nie zgadzają a władze sowieckie, że to Anders się nie zgadza. Pisali skargi do Stalina, który był pewien wierności i loojalniości Andersa w roli noiwoczesnego Moijżesza dezerterów do Palestyny, że ofgiarowal mu wierzchowca.
    Nie zawiódł się. Gen Anders nie tylko chronił i ułaztwiał zbiorowe dezercje ale karal i zabraniał uwlaczania sowietom nawset po lopuszczeniu ZSRR. Nawet pisemnie zabraniał informowania Anglików o sytuacji i "cierpiętnictwie" Polaków w ZSRR oraxz na wiele lat utajnił archiwa Komisji hISTORYCZNEJ kORPUSU.
    http://telewidz.nowyekran.net/post/69102,ludobojcze-zatrzymanie-frontu-na-wisle-w-1944r-i-akcja-burza-w-lublinie
  • @telewidzacy 17:20:22
    Moja notka nie dotyczy generała Andersa, lecz pamięci żołnierzy, którzy zginęli w bitwie o Monte Cassino. Nie jestem historykiem i dlatego nie odniosę się do tych wszystkich zarzutów.

    Natomiast każdy wie, że wiele zależy od dowódcy, który przewodzi żołnierzom. Do dowódcy żołnierz musi mieć zaufanie. W tym wypadku miał, bowiem inaczej żołnierze nie wygraliby tej, tak ciężkiej bitwy. A musimy pamiętać, że to było czwarte natarcie.

    Generał Anders był najbardziej znienawidzonym generałem przez komunistyczne władze, które rządziły Polską po 1945 roku. Były to władze realizujące cele ZSRR, a my nie byliśmy suwerennym państwem. Władze tamtego okresu były złe. Gdy zła władza piętnuje człowieka, to znaczy, że nie zgadza się on z polityką ówczesnych władz. A to dobrze o nim świadczy.
  • @leoparda 18:00:18
    Porównując dokonania Berlinga i Andersa i znaczenie dla bytu Polski to Berling miał mierównie większe zasługi np: udział w zdobyciu Berlina
  • @gnago 21:08:05
    To jest notka o poległych żołnierzach. Jest Pan zwolennikiem generała Berlinga, to proszę napisać o jego zasługach dla suwerennej Polski.
  • @leoparda 21:21:27 Berling był zdrajca bardziekj formalnym lecz po dojściu jego Armii do Wisły
    widząc brak niemieckiej obrony lewego brzegu sugerował podleglym formalnie dowódcom dywizji rozkaz forsowania Wisły pomimo braku srlodków przeprawowych. W rzeczywistości mial rozkaz dla armii rozbudowy obrony brzegu prawego miedzy Pulawami a Dęblinem. Rozkaz dla dsowodcow dywizji powinien być pisemny lecz gen Berling ryzykował zyciem w nadziei na przyspieszenie końca wojny zdając sobie sprawę z priorytetowości zatrzymania frontu przez polityczne wladze ZSRR wlaśnie w celu prezedluzenia czassu trwania wojny.
    Forsoweanie opóźnione o kilka dni zakończyło się niepowodzeniem i stratami liczebnie równymi stratom polskim pod Monte Cassino lecz bylo skutkiemodwaci i dobrych checi gen Berlinga.
    Po zajeciu lublina przez przytłaczająco wielkie siły sowieckie można stanowidsku gen Berlinga przypisać unikniecie natychmiastowej masakry delegatury rzadu Londyńskiego i względnie znikomych sił AK oraz Państwowego korpusu Bezpieczeństwa (jakby milicja przy Delegaturze) przez sprowadzone ODDZIALY al DOWODZONE PRZEZ UPOLITYCZNIONYCH BANDYTÓW ORAZ BERRMANOWCOW I WSPIERAJACE ICH NKWD. Delegatura w Lublinie działala kilka dni a sądowe zbrodnie bermanowskich sądow wojskowych rozpoczęły się dopiero w listopadzie 1944r.
    Gen Anders mógł werbalnie hiołdować dobru i je realizować wbrew okolicznościom zamiast realizacji zła zgodnie z wymaganiami oikolicznosciPodobnie do Andersza i Berlinga inaczej traktuja swe werbalne deklaracje Tusk i Kaczyńscy mimo podobieństw zachowaqnias np w swprawach traktatu lizbońskiego l, Jedwabnego, prywatyzacji lub wojny z Irakiem.
  • @telewidzacy 09:55:54
    Napisałam notkę o żołnierzach poległych w bitwie o Monte Cassino. A dowódcą był generał Władysłąw Anders. Zmarł on w 1970 roku, jest pochowany na wojennym cmentarzu na Monte Cassino.

    To nie jest notka o generale Andersie, ale o żołnierzach, którzy polegli w tej bitwie. Zaczynam rozumieć dlaczego ci żołnierze dokonali rzeczy niemożliwej. Mieli takiego dowodcę.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY