Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
25 postów 1861 komentarzy

Prawda jest gwarancją wolności

Do kogo należy "Titanic"?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Do kogo należy obecnie statek? Zagadka?

Podobno to ostatnie zdjęcie "Titanica"
 
"Titanic" zatonął ponad sto lat temu w 1912 roku. Do kogo wtedy należał statek? John Pierpont Morgan nabył w 1902 roku angielskie linie żeglugowe "International Marcantile Marine Company". Do "International Marcantile Marine Company" należała także "White Star Line" (armator "Titanica"). Czyli w 1912 roku właścicielem "Titanica" był amerykański milioner John Pierpont Morgan.
 
Co było dalej? "White Star Line" połączyła się z linią "Cunarda" (swoim konkurentem) 10 maja 1934 roku. Nowa spółka została nazwana "Cunard-White Star Limited". "Cunard" wykupił wszystkie akcje "White Star Line" w 1947. W latach pięćdziesiątych XX wieku nastąpił kryzys firmy związany z rozwojem lotniczych przelotów przez Atlantyk.
6 listopada 2000 linia "Cunard" złożyła oficjalne zamówienie na statek "RMS Queen Mary 2", który zwodowany został 25 sierpnia 2004. Jako zakres jego działania ustalono obsługę połączeń transatlantyckich, ale w istocie jest on wycieczkowcemRejsy  2017 roku. Do czasu zwodowania "MS Freedom of the Seas" (20 sierpnia 2005) był on największym statkiem pasażerskim na świecie. W roku 1998 "Cunard" stał się jedną z licznych linii należących do "Carnival Corporation" (obecnie "Carnival Corporation & plc"). 1 stycznia 2005 wszelkie majątki, długi oraz zobowiązania linii zostały przejęte przez "Carnival plc". Na tym zakończyła się bardzo długa historia "Cunard Line Limited", jednak nazwa "Cunard" cały czas ze względów tradycyjnych widnieje na jednostce "RMS Queen Mary 2". Ma ona też typowe dla "Cunarda" malowanie komina — czerwone z czarnym pierścieniem u szczytu. "Carnival Corporation" — brytyjsko-amerykańsko-panamskie przedsiębiorstwo, będące armatorem statków wycieczkowych (ang. cruise lines). Jest spółką podwójnie notowaną (tzw. DLC - dual listed company), z siedzibami w "Carnival Place" w Doral na Florydzie w Stanach Zjednoczonych (miasto w okolicach Miami) oraz w "Carnival House" w Southampton w Wielkiej Brytanii. W skład "Carnival Corporation" wchodzi następująca linia wycieczkowa (marka): "Cunard Line", Wielka Brytania (Wiki)
 
"Queen Mary 2"
 
"Titanic" nie jest już pływającym statkiem, ale wrakiem spoczywającym 400 mil morskich na południowy wschód od nowej Funlandii. Jeśli wrak (statku cywilnego) leży na wodach danego państwa, to w razie niemożności ustalenia właściciela staje się nim państwo. Czyli wrak nie należy do żadnego państwa. To do kogo należy? Podobno ubezpieczyciel zawartości statku i jego samego po tylu latach nie jest możliwy do ustalenia.
 
W 1982 roku podpisano Konwencję ONZ "O Prawie Morza" (United Nations Convention on Law of the Sea — UNCLOS), która określiła zasady podziału mórz i oceanów na strefy ekonomiczne państw przybrzeżnych. Akt ten oznaczał w praktyce zawłaszczenie morskich terytoriów do granicy 200 mil morskich od brzegów, choć nadal nazywa się je tylko "strefami ekonomicznymi".
Jeżeli znaleziska dokonano na wodach eksterytorialnych znalazca może przywłaszczyć sobie rzecz tylko wtedy, jeżeli w wyniku bezskutecznych poszukiwań właściciela okaże się, że rzecz należy traktować, jak mienie porzucone na terenie niczyim. Zazwyczaj o taką decyzję sądu można się starać, jeżeli nikt nie interesuje się wrakiem przez 360 lat, armator, właściciel lub towarzystwo ubezpieczeniowe dawno zbankrutowali albo zrzekli się praw do wraku, albo jeśli z okoliczności jednoznacznie wynika, że poszukiwania właściciela jest bezcelowe.
 
Zegarek wydobyty z wraku "Titanica"
 
Czytałam, że zgodnie z prawem ratownictwa morskiego pierwsza osoba, która zabierała choćby jeden przedmiot z wraku stała się jego właścicielem. Robert Ballard, który odkrył wrak "Titanica" w 1985 roku tego nie zrobił. Wrak "Titanica" potraktował jako cmentarz, z którego nie mógł zabrać żadnego przedmiotu. Jednak inni ludzie nie byli tak wrażliwi. W 1987 roku spółka "Premier Exhibitions Inc"wydobyła prawie 2000 przedmiotów z wraku. Później  przekształciła się ona w spółkę "RMS Titanic". Tej spółce w 1994 roku przyznano prawa do eksploatacji rzeczy z wraku "Titanica", podtrzymano to wyrokiem z 2006 roku. Uzasadniano to tym, że statek był amerykańską własnością, a wyrok obowiązuje podmioty amerykańskie. Tak też spółka "RMS Titanic" w amerykańskim sądzie uzyskała prawo do wraku "Titanica" i jego zawartości. W 2012 roku wystawiła ona na sprzedaż 5500 przedmiotów wydobytych z "Titanica". W większości były to osobiste przedmioty należące do pasażerów statku. Licytacja tych przedmiotów musiała obejmować zbiór jako całość oraz zobowiązanie do wystawiania tych przedmiotów w przyszłości w celach edukacyjnych i naukowych. Wywoławcza cena zbioru została ustalona na 189 mln $.
 
W 1986 roku Kongres Stanów Zjednoczonych uchwalił ustawę "R.M.S. Titanic Martime Memorial Act". Tak prezydent Ronald Regan mówił o tej ustawie:
Zatwierdziłem "R.M.S. Titanic Maritime Memorial Act", którego celem jest
zachęcenie do międzynarodowych negocjacji w celu: po pierwsze wyznaczenia "R.M.S. Titanic" jako międzynarodowego morskiego pomnika. Po drugie opracowania i wdrożenia wytycznych dotyczących prowadzenia badań, poszukiwań.  
.…"Titanic" ma znaczenie naukowe, kulturowe i historyczne. "R.M.S. Titanic" jest nowoczesnym współczesnym symbolem.…[za jego przyczyną dokonano] ogromnego postępu podejmowanego przez społeczność międzynarodową w celu promowania bezpieczeństwa… badania i obserwacji warunków lodu, utrzymania patrolów lodowych na północnym Atlantyku oraz rozwój i ulepszanie standardów projektowania i budowy statków.
Negocjacje z odpowiednimi państwami dotyczących "R. M.S Titanic" są oczywiście uzależnione od gotowości tych państw do wspierania międzynarodowego rozwoju tego porozumienia i jego wytycznych… Zapraszam zainteresowane narody, aby dołączyły do nas w tym przedsięwzięciu."
 
Jednak ta ustawa pozostała martwa. Nad porozumieniem zaczęto pracować w 1997 roku, przyjęto je w 2000 roku, a w 2004 roku podpisano Międzynarodowy Traktat o Ochronie Wraku "Titanica" przez  Stany Zjednoczone, Francję, Kanadę i Wielką Brytanię. Wzięto w nim pod uwagę artykuł 303 Konwencji ONZ "O prawach morza" z 1982 r. (poniżej).
Art. 303
Obiekty archeologiczne i historyczne znalezione w morzu
1. Państwa mają obowiązek chronić obiekty o charakterze archeologicznym i historycznym znalezione w morzu i powinny w tym celu współpracować.
2. W celu kontrolowania handlu takimi obiektami państwo nadbrzeżne może, stosując artykuł 33, przyjąć domniemanie, że ich usuwanie z dna morskiego bez jego zgody w strefie, której dotyczy ten artykuł, stanowi naruszenie na jego terytorium lub morzu terytorialnym ustaw i innych przepisów prawnych określonych w tym artykule.
3. Żadne postanowienie niniejszego artykułu nie wpływa na prawa właścicieli, których dane można ustalić, na prawo dotyczące ratownictwa morskiego lub inne normy prawa morskiego ani na prawa i praktykę w odniesieniu do wymiany kulturalnej.
 
4. Niniejszy artykuł pozostaje bez uszczerbku dla innych umów międzynarodowych i norm prawa międzynarodowego dotyczących ochrony obiektów o charakterze archeologicznym i historycznym.
 
 
W artykule 2. Międzynarodowego Traktatu o Ochronie Wraku "Titanica"mamy taki wpis
Każda ze Stron zgadza się, że preferowaną techniką zarządzania jest ochrona "in situ", a zezwolenia na projekt, o których mowa w niniejszym artykule dotyczące odzysku lub wykopalisk mających na celu "RMS Titanic" i / lub jego artefakty, powinny być przyznawane tylko wtedy, gdy są uzasadnione interesami edukacyjnymi, naukowymi lub kulturalnymi, w tym potrzebę ochrony integralności "RMS Titanic" i / lub jego artefaktów przed poważnym zagrożeniem. 
Termin "in situ" używany jest w odniesieniu do zabytków, które nie zostały przemieszczone z miejsca, w którym zostały odkryte (Wiki).
W dziewiędziesiątych latach XX wieku UNESCO rozpoczęło pracę o ochronie podwodnego dziedzictwa kulturowego.
 
Konwencja o ochronie podwodnego dziedzictwa kulturowego
 
Pierwszy kompletny akt prawa międzynarodowego w zakresie ochrony podwodnego dziedzictwa kulturowego. Uchwalona przez UNESCO podczas 31. sesji w Paryżu w 2001 roku, weszła w życie z dniem 2 stycznia 2009 roku.
 
 
 
Artykuł 2. określa cele i główne zasady postępowania z podwodnym dziedzictwem kulturowym, nakładając na strony konwencji obowiązek współpracy i ochrony dziedzictwa zgodnie z postanowieniami Konwencji. Zachowanie podwodnego dziedzictwa kulturowego in situ jest priorytetem, a wydobyte podwodne dziedzictwo kulturowe ma być przechowywane, konserwowane i zarządzane w sposób zapewniający jego długoterminowe zachowanie.Eksploatacja podwodnego dziedzictwo kulturowego w celach komercyjnych zostaje zakazana. Państwa-Strony Konwencji zapewnią, że właściwy szacunek będzie okazywany wszelkim szczątkom ludzkim w wodach morskich.Państwa-Strony będą promować odpowiedzialny i nieniszczący dostęp do podwodnego dziedzictwa kulturowego in situ w celu jego obserwacji czy dokumentacji.
 
Tej konwencji nie podpisała Wielka Brytania oraz Stany Zjednoczone. Lista sygnatariuszy
 
To do kogo obecnie należy "Titanic"? Do spółki "RMS Titanic"? Według prawa USA tak. A czy inne kraje obowiązuje to prawo? Czy "Titanic" należy do nas wszystkich jak chce UNESCO? Bo ja już nie wiem.
 
Konwencja genewska z 1949 roku mówi o poszanowaniu szczątek osób zmarłych w wyniku działań wojennych. Nakłada ona obowiązek utrzymywania grobów i opieki nad nimi. Jednak "Titanic" nie spełnia takich kryteriów, bowiem jego katastrofa nie nastąpiła w czasie działań wojennych.
Wiele osób sprzeciwiało się (i robi to nadal) ekspoloracji wraku "Titanica" traktując go jako wielką mogiłę. Wydaje mi się, że należałoby tak zrobić. Tylko na to potrzebne są odpowiednie przepisy.

KOMENTARZE

  • @ Autorka
    "Wiele osób sprzeciwiało się (i robi to nadal) ekspoloracji wraku "Titanica" traktując go jako wielką mogiłę."

    Również podzielam ten pogląd ale z pewnym wyjątkiem. Uważam, że można dopuścić badanie wraku mające na celu ustalenie właściwej przyczyny zatonięcia no i oczywiście ustalenie czy to rzeczywiście jest ten okręt....

    Oczywiście daję 5*

    Ukłony
  • @Jasiek 12:15:56
    Dziękuję :) Zgadzam się. Badanie naukowe z poszanowaniem. R. Ballard ustalił, ze to jest ten, a nie inny okręt.

    Bo to co się dzieje/działo do tej pory to jakaś paranoja. Wycieczki do statku, śluby, no i wyciąganie przedmiotów, a nawet kawałka statku. No i jak na biznes przystało ten eksponat jest prezentowany jako stała ekspozycja w Las Vegas w hotelu "Luxor".

    http://pocketvegasdeals.com/wp-content/uploads/2011/05/Titanic-750x387.jpg

    A przypomina mi się wspomnienie R. Ballarda, który patrzył na buty leżące na dnie oceanu. Po chwili dotarło do niego, że nie są to buty, ale miejsce spoczynku ich właściciela. Tylko, że nic z niego nie pozostało…poza butami.
  • @leoparda 13:24:49
    Rozwazania prawno-wlasnosciowe objektu to jedna sprawa a rzeczywistosc druga.Obecnie kapital ustala prawo a takze czesto je lamie gdy potrzebuje wiekszego kapitalu np. poszanowania wlasnosci i miejsc kultu Indian amerykanskich czy dbalosc o artefakty w Iraku czy Syrii.
  • @mac 23:19:48
    Zgadzam się. Tak sobie myślę, że gdyby ten statek leżał na mniejszej głębokości (obecnie 3800 m) to na dzień dzisiejszy już by nic z niego nie pozostało. Na przykład: wydobyto węgiel z zasobni statku i go sprzedawano po kawałku. Chciałam przedstawić zdjęcie tej bryłki i znalazłam aukcję na Allegro, gdzie wystawiono taką bryłkę węgla (nie wiem czy autentyczna), została sprzedana rok temu za 550 zł.
    https://archiwum.allegro.pl/oferta/wegiel-z-titanica-i6353326721.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY