Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
26 postów 1866 komentarzy

Prawda jest gwarancją wolności

Skrzydlaci żołnierze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

1,5 miliona złotych za ptaka? To nie jest żart. Lata on ze średnią prędkością 120 km/godzinę? Tak latają i tyle kosztują.

Najdroższy gołąb pocztowy na świecie został kupiony za taką cenę. 300 tys. funtów, czyli niemal 1,5 mln złotych, zapłacił chiński milioner za gołębia pocztowego "Bolt". Ptaka sprzedawał 66-letni Leo Heremans, hodowca z Belgii. Mężczyzna z powodu choroby musiał pozbyć się wszystkich swoich ptaków – w sumie było ich 530. Otrzymał za nie 3,8 mln funtów czyli 18 mln złotych.

Jadąc teraz po drogach możemy spotkać na nich wielkie ciężarówki, a na nich wiele klatek z gołębiami. Gdzie one jadą? Na zawody. Poniżej mamy dwa zdjęcia takich kabin do przewozu gołębi.

Kabina angielskich hodowców gołębi pocztowych www.elimarpigeons.com/Article5/NewNFCTransporters.htm

www.elimarpigeons.com/images/Transporter20.jpg

www.elimarpigeons.com/images/Transporter1.JPG

Miłośnicy koni wiedzą, że nie wystarczy wyhodować dobrego konia. Taki koń musi zdać próbę swojej dzielności na torze wyścigowym. Gołębie pocztowie też tak mają. Do tego służą loty gołębi pocztowych.

Hodowca, ktory poważnie traktuje swoją hodowlę musi swoje gołębie pocztowe posyłać na loty. Dla gołębi zaczynają się one od końca kwietnia, a kończą pod koniec lipca. Od połowy sierpnia zaczynają się loty młodych gołębi wyklutych w danym roku. Trwają one do końca września.

Loty gołębi zaczynają się od krótszych tras, po długie. Latają one co tydzień. Hodowca przywozi swoje gołębie do punktu wkładań. Tam są one przenoszone do innych klatek nazywanych koszami (samice i samce mają oddzielne klatki). Te klatki załadowuje się do kabiny i ona wyrusza do punktu startu. Po dotarciu do punktu startu, który osiąga w różnym czasie (miejscowości startu są w Polsce i poza nią) zatrzymuje się i czeka. Rankiem wypuszcza się gołębie. A to niesamowity widok. Można to zobaczyć na poniższym filmiku.

No i gołębie lecą do swojego gołębnika. Przeważnie ze średnią prędkością 60-70 km/godzinę. Jednak przy sprzyjającym wietrze osiągają średnią prędkość do 120 km/godzinę.

A jak to się wszystko oblicza skoro każdy gołąb przylatuje do swojego gołębnika?

Teraz gołębie mają na swoich nóżkach dwie obrączki. Jedna to tzw. rodowa obrączka, a druga to elektroniczna. Ta elektroniczna służy do rejestrowania wraz z elektronicznym zegarem czasu przelotu danego gołębia. Bo gołąb pocztowy wraca do swojego gołębnika. Na wlocie do gołębnika jest antena i jak na niej usiądzie gołąb to odbija się czas jego przylotu na podłączonym do niej zegarze. Później oddaje się zegary do komisji i tam ściągane są odczyty, następnie przetwarzane i tworzona jest lista konkursowa.

Co jest magicznego w tej hodowli, że tyle osób poświęca swój czas i pieniądze na tę hodowlę? Przeżyliśmy Euro 2016 i wiele emocji, dopinowaliśmy polską drużynę. Jednak my możemy tylko kibicować naszym, a nie mamy żadnego wpływu na ich grę. A taki hodowca jest jednocześnie twórcą zawodnika i jego trenerem. A później ci zawodnicy startują w zawodach. Czyli wszystko zależy od niego.

Nie wszytkie gołębie dolatują do swoje gołębinika. Czasami giną, inne wybierają jakieś obce gołębiniki i po różnym czasie (czasami to nawet rok) dolatują. A jak im się spodoba taki nowy gołębnik to tam już zostają. Jeśli zobaczymy martwego gołębia na drodze i ten gołąb ma obrączkę na której jest numer telefonu to zadzwonmy do hodowcy z informacją. Tak samo jak nam się jakiś przybłąka. Można również tego dokonać na stronie:

www.pzhgp.pl/szgp/index.php

To dla hodowcy gołębi pocztowych bardzo ważna informacja.

Po co ludzie hodują gołębie? Bo to kochają. A wcześniej gołębie były hodowane i wykorzystywane w działaniach militarnych. Tutaj bardzo się zasłużyły. A czy dzisiaj są nadal potrzebne? Tak, bowiem gdy zawiedzie łączność oparta na elektryczności to będą niezastąpione. Wojsko francuskie zaczęło hodować gołębie w większych ilościach.

www.rmf24.pl/ciekawostki/news-francuskie-wojsko-szuka-niezawodnych-kurierow-wybierze-goleb,nId,630979

Poniżej historie bohaterskich gołębi, które uratowały wielu ludzi.

Cher Ami (fr. „Drogi Przyjaciel”) bezwarunkowo podbił serca żołnierzy i całego świata. Wyhodowany w Wielkiej Brytanii, dołączył do grupy 600 gołębi wykorzystywanych przez armię Stanów Zjednoczonych na terenie Francji. Wykonał 12 lotów, każdy pod ostrzałem wroga. Tym ostatnim zasłużył sobie na Francuski Krzyż Wojenny „Croix de Guerre” i nieodwołalne miejsce w historii świata.

Odległość 25 mil pokonał w zaledwie 25 minut. Stracił oko, a jedna noga wisiała na ścięgnach. Klatka piersiowa była postrzelona śrutem. Tak wielkie poświęcenie, jego ogromna siła walki, chęć przetrwania i dotarcia do celu sprawiło, iż udało się uratować 194 żołnierzy z batalionu Charlesa Whittleseya.

wpolityce.pl/lifestyle/234797-skrzydla-ktore-ratuja-ludzkie-zycie-cher-ami-golab-z-prawdziwym-orderem

Cher Ami pożył jeszcze rok. Pośmiertnie został spreparowany, by mogły go podziwiać przyszłe pokolenia. Bohaterskiego ptaka można oglądać w National Museum of American History w Waszyngtonie (na zdjęciu).

18 października 1943 r. żołnierze brytyjskiej 56 Dywizji Piechoty zajęli wieś Calvi Risorta. Niepodziewanie Niemcy nie stawili żadnego oporu i pośpiesznie się wycofali. Szczęśliwi żołnierze już mieli zameldować o sukcesie, gdy okazało się, że nie działa radiostacja. Dowódca zrobił się blady. Wiedział, że jeśli nie nadadzą sygnału radiowego, to wkrótce amerykańskie bombowce przerobią sielski krajobraz włoskiej wsi na księżycowe pustkowie. Nadzieje wszystkich spoczęły w małym niepozornym gołębiu o bojowym imieniu G.I. Joe. Ten w rekordowym tempie 20 minut pokonał 20 mil. Wylądował w bazie, gdy bombowce kołowały już po pasie startowym. Atak lotniczy odwołano. Mały gołąb uratował życie mieszkańcom i żołnierzom.

historia.wp.pl/gid,18285249,strona,5,title,Zwierzeta-na-polu-walki,galeria.html

Przewoźny gołębik w czasach I wojny światowej…

… i wypuszczanie gołębia do bojowych zadań

W przedwojennej Polsce w Polsce trzeba było mieć zezwolenie na hodowlę gołębi pocztowych. Określała to ustawa z 2 kwietnia 1925 roku o gołębiach pocztowych oraz rozporządzenie Ministrów Wojskowości, Spraw Wewnętrzych i Sprawiedliwości z 17 listopada 1927 roku.

dziennikustaw.gov.pl/du/1925/s/45/311

www.dziennikustaw.gov.pl/DU/1927/899/1

Wojsko Polskie nie było w stanie wyhodować i wyćwiczyć odpowiedniej liczby gołębi potrzebnych armii w wypadku wojny. Dlatego Ministerstwo Spraw Wojskowych rozpoczęło pracę nad zorganizowaniem prywatnego gołębiarstwa pocztowego. Na terenie całego kraju masowo zaczęły powstawać organizacje zrzeszające hodowców gołębi pocztowych. Ich ptaki były ewidencjonowane i w przypadku wojny podlegały mobilizacji.
Aby zachęcić ludność do pracy nad tą strategiczną hodowlą, Ministerstwo Spraw Wojskowych przyznawało liczne nagrody w postaci medali, dyplomów uznania i kwot pieniężnych dla hodowców, których gołębie osiągały najlepsze wyniki w lotach konkursowych. Początkujący hodowcy często otrzymywali od wojska kilka gołębi do rozpłodu. Ministerstwo Kolei wprowadziło specjalne zniżki dla hodowców przewożących gołębie na treningi, loty konkursowe i wystawy. Prywatni hodowcy, podobnie jak wojsko, prowadzili ewidencję swojej hodowli opartą o obrączki rodowodowe z numerem i karty tożsamości gołębi, na których znajdował się ten sam numer co na obrączce. Zarówno karty, jak i obrączki, hodowcy gołębi pocztowych otrzymywali od Ministerstwa Spraw Wojskowych. Hodowcy gołębi rasowych musieli kupować je na własny koszt. W żadnym państwie ówczesnej Europy hodowcy gołębi pocztowych nie cieszyli się takim poparciem władz wojskowych jak w Polsce.
15 XI 1925 r. z inicjatywy Ministerstwa Spraw Wojskowych odbył się w Warszawie ogólny zjazd hodowców gołębi pocztowych, na którym założone zostało Zjednoczenie Polskich Stowarzyszeń Hodowców Gołębi Pocztowych z siedzibą w Warszawie. Organizacja ta prowadziła nadzór nad prywatną hodowlą na terenie całego kraju.

ciekawe.onet.pl/historia/golebie-w-sluzbie-wojska-skrzydlaci-bohaterzy,3,5132957,artykul.html

Wyczytałam na stronie Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych, że historia powstawania hodowli gołębia pocztowego w Polsce nie jest jeszcze opracowana. Poniżej krótka notka:

Obejmujący trochę szersza grupę ludzi ruch hodowli i lotowania gołębi – w celach już nie tylko doraźnie użytecznych, ale i konkurencyjno-sportowo-zabawowych – rozpoczął się na naszych ziemiach w pierwszych latach XX wieku. Na początku na Śląsku – zapewne pod wpływem Niemiec, gdzie ruch taki rozpoczął się znacznie wcześniej. Już w 1905 roku powstaje pierwsze zrzeszenie hodowców gołębi – w Zabrzu.
Po odzyskaniu niepodległości 1918 roku powstaje takich towarzystw o lokalnym charakterze i zasięgu kilkanaście. Zgody na ich powstawanie a także na podejmowanie hodowli i loty gołębi udziela w tym czasie Ministerstwo Spraw Wojskowych: wojsko tez opracowuje i wdraża specjalny dotyczący gołębi i sposobu ich wykorzystywania regulamin. Wynika to z faktu, iż traktuje się je jako ważny instrument łączności o charakterze strategicznym. Tak było zresztą wszędzie aż do drugiej wojny światowej, nic wiec dziwnego, ze po zajęciu Polski w 1939 roku hitlerowski okupant natychmiast zakazał Polakom hodowli gołębi pocztowych i zniszczył niemal cały nasz dorobek w tej dziedzinie.


W okresie okupacji hodowla – a tym bardziej loty z – gołębi pocztowych zostały zakazane. Nieprzestrzeganie stosownego zarządzenia okupanta groziło surowymi konsekwencjami, nawet kara śmierci.
Odbudowa hodowli, a tym samym ruchu gołębiarskiego i gołębiarskiej organizacji, zaczęła się tuz po wojnie. Niestety, prawie od zera. Zaczęły się odtwarzać sekcje, oddziały, i grupy lotowe – przy ogromnym zainteresowaniu i przedwojennych hodowców i nowych miłośników tego hobby. Gołębiarstwo sportowe nadal – i jeszcze kilka lat – podlegało wojsku, a jednocześnie ministerstwu spraw wewnętrznych...

www.pzhgp.pl/index.php 

Poniżej ciekawy artykuł z 1920 roku napisany przez kpt. Sionkowskiego i dotyczący historii gołębi pocztowych, szeroko wówczas wykorzystywanych w wojsku. W oryginale artykuł był opublikowany bez zdjęć.

www.szpzl-zegrze.waw.pl/pdf/publikacje/komunikaty/31_1.pdf

W jednostkach wojskowych tworzono stałe stacje gołębi pocztowych. Żołnierze łączności otrzymywali szeroką gamę sprzętu służącego do hodowli i tresury tych ptaków. Jednym z ciekawszych urządzeń, będących na wyposażeniu wojska, była tzw. ruchoma stacja gołębi pocztowych, czyli gołębnik na kołach ciągnięty przez konie. Dobrze wyszkolone gołębie potrafiły utrzymać komunikację dwukierunkową, między ruchomym gołębnikiem, a stałą stacją w jednostce. Mankamentem był ograniczony zasięg wynoszący do 40 km. Dużo lepiej sprawdzała się łączność jednokierunkowa, gdy gołąb kierowany instynktem, wracał do swojego gniazda w gołębniku z odległości kilkuset kilometrów.

Dalszy ciąg o polskiej wojskowej poczcie gołębiej można przeczytać pod linkiem:
ciekawe.onet.pl/historia/golebie-w-sluzbie-wojska-skrzydlaci-bohaterzy,2,5132957,artykul.html

Możemy się cieszyć, że Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych jest jednym z większych na świecie. Najwięcej hodowców jest w Chinach.

KOMENTARZE

  • Czysta sportowa rywalizacja
    Raczej dopingu tu się nie stosuje
    5+
  • @Husky 19:43:40
    Dziękuję za + :) Słyszałam, że najlepsi zawodnicy są poddawani kontroli antydopingowej. Duże znaczenie ma tutaj odpowiednie odżywianie ptaków i ich treningi. Nie tylko latają koło swojego gołębnika, ale hodowcy pakują gołębie do klatek, klatki do samochodu i je wywożą. A później jest wyścig kto będzie pierwszy w domu. Wygrywają gołębie, nawet jak się jedzie drogą szybkiego ruchu czy autostradą.
  • @leoparda 20:10:20
    THE RECORD - “WORLD’S FASTEST HOMING PIGEON” - COMEDY SERIES
    https://vimeo.com/147199860
  • @Husky 20:39:26
    Niestety, filmik mi się nie otwiera :(((
  • @leoparda 21:46:49
    https://vimeo.com/147199860

    Właśnie sprawdzałem teraz - działa
    ps.

    To jakiś spisek na portalu, prześladowanie zwierząt 8-)))
  • @Autor
    Z tą mobilizacją gołębi to niezgorszy pomysł.
  • @tadman 22:58:46
    https://wodolot.files.wordpress.com/2010/03/pigeoncameras1.jpg
    http://www.turkoty.pl/Photos/pocztowy_zolnierz.jpg
    http://www.dziennik.com/images/made/uploads/articles/Bakcyl-1-5-Agent-Commando_720_700_80.jpg

    i medalista

    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQvDN4yye2tF9ZhA2KTyjDDwrFb77BxGl-n_UccPVGHktlEg3dM
  • @tadman 22:58:46
    Może tak, tylko wymagałby on różnych rozwiązań. Taka hodowla gołębi to bardzo pracochłonne zajęcie i wymaga nakładów pieniężnych.
  • @leoparda 23:23:14
    Super! 5*!!!
  • @KOSSOBOR 20:04:57
    Dzięki :)))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY