Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
25 postów 1856 komentarzy

Prawda jest gwarancją wolności

Czy to już koniec euroislamu?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Profesor Bassam Tibi stworzył koncepcję islamu europejskiego, euroislamu, gdzie - podobnie jak w Afryce czy Indonezji - religia ta miała nabrać lokalnego kolorytu.

Dzisiaj rano na portalu wp.pl pojawił się artykuł opisujący jak twórca euroislamu kapituluje. Skoro profesor Bassam Tibi był twórcą takiej koncepcji i uważa ją teraz niemozliwą do spełnienia w świetle roku 2015 to postanowiłam wkleić parę cytatów i zachęcić czytelników NE do przeczytania całości artykułu.

Zdjęcie przedstawia flagę z żartobliwą wizją Eurabi (z Wiki). "Eurabia – neologizm polityczny, określenie powstało z połączenia nazw Europa i Arabia. Określenie Eurabia ma też w niektórych dyskursach sugerować opanowanie czy opanowywanie Europy przez islam (islamizacja). Miałoby to nastąpić poprzez integrację europejską z imigracją (w tym wypadku islamską) spoza Europy, która posiada wyższy współczynnik urodzeń niż rdzenni mieszkańcy państw europejskich." (Wiki)

"Po tych nieudanych atakach samochód bombowych w Londynie i nieudanego ataku na lotnisko w Glasgow w czerwcu 2007 roku Komisja Europejska rozpoczęła gromadzenie pomysłów, w jaki sposób rozwiązania radykalnego islamu i stworzyć "europejski islam", czyli Islam, który jest bardziej tolerancyjne "europejski" oddział wiary.  UE sprawy wewnętrzne komisarz Franco Frattini wysłała również ankiety 18-pytanie z prośbą do państw członkowskich UE, jak rozwiązać ich gwałtownej radykalizacji, głównie związane z błędną interpretacją islamu. [ wyjaśnienie potrzebne ] Ponadto Frattini chce do kontynuacji i dalszego ideę utworzenia tak zwanego "europejski islam" czy "Islam de l'Europe" - coś płynął przez ówczesnego francuskiego ministra spraw wewnętrznych Nicolasa Sarkozy'ego w 2006 roku" (Wiki)

Poniżej cytaty z wspomnianego artykułu:

"Profesor Bassam Tibi stworzył koncepcję islamu europejskiego, euroislamu, gdzie - podobnie jak w Afryce czy Indonezji - religia ta miała nabrać lokalnego kolorytu.

 W najnowszym eseju zatytułowanym "Dlaczego kapituluję?" Tibi podaje jako jeden z głównych powodów swojej porażki zawłaszczenie reprezentacji islamu w państwach europejskich, a w szczególności w Niemczech, przez organizacje islamistyczne. Jego zdaniem nie można utrzymać pluralizmu religijnego, jeżeli wyłącznym partnerem rządów w dialogu ze społecznością muzułmańską w Europie będą organizacje islamistyczne lub salafici. Pozbawia to islam szans na przybranie europejskiego kolorytu opartego na pluralizmie, świeckości i tolerancji.

 Jednak bezpośrednim impulsem do napisania tych gorzkich słów był dla profesora masowy napływ imigrantów i uchodźców do Europy w roku 2015. Ludzka fala, w której Tibi, pochodzący akurat z Syrii, nie dopatrzył się "ani jednej ubranej po europejsku kobiety". Między innymi to doprowadziło go do konkluzji, że wygrał "islam chuściany". Chusta na głowie kobiety i broda u mężczyzny to islamistyczny uniform. A dwojaką funkcją chusty, według Tibiego, jest "wyrazić ideologię szariatu oraz odgrodzić się w sposób widoczny od wszystkiego, co uważane jest za zachodnie, europejskie i świeckie".

 Taktując poważnie te alternatywy nie mamy zbyt dużego wyboru: albo zaakceptujemy ten fakt i milcząc przyzwolimy na to, żeby w przyszłości społeczności muzułmańskie zdominowały przestrzeń publiczną i narzuciły Europie swoje prawa, albo będziemy w stanie ograniczyć wzrost populacji tych społeczności, żeby nie zagrażały porządkowi publicznemu do czasu, kiedy być może uda się wypracować skuteczny model integracji.

 Profesor Bassam Tibi skapitulował i nie widzi szans dla rozwoju euroislamu. My jednak nie mamy tego luksusu i nie możemy poddać Europy, z europejskim islamem czy bez niego."

Całość pod linkiem :

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Czy-to-juz-koniec-idei-euroislamu,wid,18362910,wiadomosc.html?ticaid=117261

KOMENTARZE

  • Wyjaśnienie
    Nie zdarzyło mi się do tej pory wklejać jakiś inny tekst. Jednak ten uważam za ważny, dlatego go kopiuję (nie w całości).
  • „Europa jest skończona”
    Czy Europie grozi islamizacja? Algierski pisarz Boualem Sansal uważa, że tak.

    W wywiadzie dla „Welt am Sonntag” Sansal mówi o swojej najnowszej książce, „2084. Koniec świata”, w której opisuje życie na Zachodzie pod dyktaturą radykalnych muzułmanów oraz tłumaczy, dlaczego nie można temu już zapobiec. Sprzedano już 300 tys. egzemplarzy książki. Wypowiedzi Sansala omówił portal wPolityce.

    „Trzeba spojrzeć faktom w oczy. Zamachy w Paryżu i Brukseli to dopiero początek. Sam jestem muzułmaninem, choć niewierzącym, i boję się islamistów. Oni wiedzą, że nie są w stanie pokonać Zachodu militarnie. Nie udało im się to nawet w przypadku słabych państw arabskich. Chcą więc doprowadzić Zachód do tego, by sam się zniszczył. Chcą podzielić zachodnie społeczeństwa, je zdestabilizować. Jeśli im się to uda, to społeczeństwa te się rozpadną” — twierdzi algierski pisarz. Jego zdaniem nie chodzi jednak o zepchnięcie chrześcijańskiej cywilizacji na margines, o zastąpienie ludności chrześcijańskiej muzułmańską.

    „To ma być rodzaj fuzji. Francja się już islamizuje. Obserwuję upadek naszej cywilizacji z wielkim smutkiem, nawet jeśli jej ekscesy nam szkodzą” – zaznacza Sansal. Według niego to jednak nie Francja, ale Niemcy są najbardziej zagrożone islamizacją. „Niemcy są tacy naiwni. Po pierwsze uważają, że problem politycznego islamu istnieje wszędzie, tylko nie u nich. Po drugie są zbyt tolerancyjni. Gdy rząd Algierii przepędził islamistów z kraju, pojechali do Niemiec, poprosili o azyl polityczny i oczywiście go otrzymali” – tłumaczy.

    Według niego islamiści chcą wywołać „wojnę kultur”. „Dlatego zaatakowali w Paryżu salę koncertową a nie na przykład koszary wojskowe. Wystarczy spojrzeć na świat arabski, żeby zobaczyć co czeka Europę” —ostrzega Sansal.

    Jego zdaniem niebezpieczeństwo grozi staremu kontynentowi także ze strony Turcji Erdogana. „Erdogan chce odbudować kalifat, a państwo osmańskie było bez wątpienia najbardziej brutalnym kalifatem w historii islamu. Arabowie jednak nigdy nie zaakceptują tureckiego przywództwa. Jeśli Erdogan będzie chciał poszerzyć swoje imperium, to tylko w kierunku Zachodu, w kierunku Europy. Najbardziej zagrożone są tu Niemcy, nie tylko dlatego, że żyją tam miliony Turków, ale także dlatego, że są tak znienawidzone. Wiele krajów UE marzy o upadku Niemiec, nie miałoby więc nic przeciwko realizacji planów Erdogana” – mówi Sansal. Według niego tak czy siak „Europa jest skończona”.

    „Nie ma żadnej przyszłości. Nie lubię islamu. Jest groźny. Rozsadzi nasze społeczeństwa, rozsadzi Europę. Islamiści dzielnie walczą o to, w co wierzą. Jeśli o nas chodzi, muszę powiedzieć, że nie ma absolutnie niczego, co by nas napędzało. My w nic nie wierzymy. Kiedyś umieralibyśmy za wolność, dziś to już tylko puste słowo. Po zamachach na „Charlie Hebdo” widzieliśmy do czego Europejczycy są zdolni: do bezsensownego, kolektywnego płaczu. Z tym biednym Hollandem na czele, który nie potrafiłby muchy skrzywdzić” – konkluduje algierski pisarz.(p)

    Źródło: http://wpolityce.pl

    http://euroislam.pl/europa-jest-skonczona/
  • *****
    ten profesor chyba trochę ściemnia bo generalnie dopiero wszystko się zaczyna , t zn jakiś tam proces przejmowania wpływów przez środowiska islamskie , wg mnie , te kraje gdzie islam nabiera "tempa " muszą wypracować jakiś plan , w którym pieniądz dla tych ludzi "zasłoni" wiarę , Turcy w Niemczech , oczywiście nie wszyscy ale w dużej mierze temu ulegli , i to najczęściej ci ,pracujący w najbardziej dochodowych firmach
  • @Husky 19:41:42
    Europejczycy są skłonni do płaczu, tak pisze cytowany przez Ciebie pisarz. Ma wiele racji. Płacz, kwiatki, jakaś kreda. To dla mnie takie kobiece. Czy to źle? Może nie, jesli się ceni kobiety i uważa za sowich partnerów. Wiemy jednak, że dla islamistów kobieta nie jest partnerem.

    Jak byłam mała to czytalam jak inni "Trylogię" Sienikiewicza. W "Panu Wołodyjowskim" najbardziej przejęłam się losem Zosi Boskiej. Bo ona została zabrana do jakiegoś tureckiego haremu i nigdy już nie zobaczyla "swoich", ani Ojczyzny. Niby dobrze tam sobie żyła, ale dla mnie to było okropne.

    Jeśli jakieś państwo ma mocarstwowe aspiracje i nastąpi dogodny moment, aby je zrealizować, to czy je urzeczywistni? Mnie się wydaje, że tak.

    Bo historia kolem się toczy i to, co kiedyś wydało się niemożliwe staje się kiedyś możliwe. Mój na to przykład. Kiedyś powiedziałam sobie, że jak to dobrze, że po doświadczeniach II wojny światowej już NIGDY nie będzie koncentracyjnych obozów. Pamiętam jaki przeżyłam szok kiedy usłyszałam w telewizji, że takie obozy są w byłej Jugosławii przy jej rozpadzie. Czyli wszystko może się zdarzyć.
  • @puuuq 20:30:22
    Może profesor się przestraszył tego co nastąpiło? Może on myślał, tak jak co niektórzy Niemcy witający ich z kwiatami, a Makrela robiąca selfie? A jak to każdy wie, jest różnica między marzeniami a praktyką. Może zobaczył, że jego teoria to mrzonki i ratuje swój autorytet?
    Z drugiej strony to mógł nic nie napisać. Mógł dalej bronić stworzonej przez siebie koncepcji. Wydaje mi się, że niezależnie jakie miał motywy jego przekaz jest bardzo niewygodny dla co niktórych środowisk.
  • @leoparda 20:44:58
    Obozy do dziś są, i tylko nazwę mają współczesna. Obozy reedukacyjne.
    (Chiny,Korea Pln,republiki poradzieckie)
  • @Husky 21:00:55
    Czyli dawny koszmar nie mija :(((
  • @leoparda 21:04:09
    A trafiać tam można nawet za :

    //Krzywo spojrzeli na portret wodza, niewystarczająco głośno krzyczeli „Niech żyje przewodniczący Mao!”, mamrotali przez sen coś nieprawomyślnego, albo dali się nabrać na hasło „Niechaj kwitnie razem sto kwiatów, niech współzawodniczy sto szkół myśli” i ujawniwszy swoje poglądy zaraz trafili na czarną listę. Naprawdę nie trzeba było wiele, by przekroczyć bramy piekła…
    Tym piekłem był obóz „reedukacji przez pracę” – chiński wynalazek z lat 50. ubiegłego wieku. Cóż za piękne założenie! Człowiek wyjeżdża z domu, dostaje kilof, sierp czy inną łopatę i przy wtórze okrzyków wdzięczności za to, co daje mu partia, wyzbywa się swojego „prawicowego” skrzywienia. Praktyka wyglądała oczywiście zgoła inaczej i takiemu przybytkowi najbliżej było do znanych nam z historii Europy obozów koncentracyjnych.//

    http://ciekawostkihistoryczne.pl/2012/03/25/jak-wygladal-zwyczajny-dzien-w-chinskim-obozie-pracy/
  • Jak umiarkowani są umiarkowani muzułmanie?
    //Rod Liddle

    Poglądy brytyjskich muzułmanów i poglądy reszty Brytyjczyków dzieli prawdziwa przepaść.

    “Co tam słychać w świecie?”, zapytałem żonę przeglądającą pierwszą gazetę po tygodniowej, błogiej przerwie w kontakcie z resztą kraju, bez Internetu i telefonu.

    „Głównie muzułmanie”, odparła, przewracając strony gazety. „Inne tematy też, ale głównie muzułmanie”. No tak. Jako optymista z natury miałem nadzieję, że podczas naszej tygodniowej nieobecności nadejdzie owo często obiecywane islamskie oświecenie, a pokój i miłość zapanują od indonezyjskich dżungli Banda Aceh po malownicze tarasy w angielskim Kirklees. A tu nic z tych rzeczy. Oni, całkiem pokaźna ich liczba, nadal swoje.

    Najpierw przyszedł niesmak po świetnym filmie Trevora Phillipsa o muzułmanach w Wielkiej Brytanii. Dowiadujemy się z niego, że według badań ICM dwie trzecie angielskich muzułmanów nie wydałoby innego muzułmanina, bez względu na to, ile rycyny trzymałby w swoim ogródku.

    Nie poprawia humoru fakt, że praktycznie żaden z nich nie podziela naszego światopoglądu, nie chce się integrować, a o Żydach wypowiada się w sposób, który nawet szef SA Ernst Röhm uznałby za zbyt ostry. Niesmak pogłębiły wywiady z muzułmanami na stronach „Guardiana”, którzy uznali film za „tworzący podziały” – czyli nawet ci, którzy sami nie chcą wysadzić się w powietrze, bardzo chętnie atakują tych, którzy pokazują, jak naprawdę wygląda sytuacja.

    Następnie jest wstrząsająca historia sklepikarza z Glasgow, Asada Shaha, praktykującego islam ahmadijja, którego zasztyletował inny muzułmanin, bo ten rzekomo uraził jego uczucia. Podczas gdy meczet centralny w mieście jest „zaszokowany” morderstwem, jego główny imam Maulana Habib Ur Rehman przedtem już wychwalał tego muzułmanina, który zabił bluźniercę.

    „Płacimy 200 islamskim kaznodziejom po 40.000 funtów na głowę za to, żeby pogłębiali w muzułmańskich rzezimieszkach nienawiść do zachodnich wartości i poczucie bycia ofiarą”
    Tymczasem w różnych meczetach w kraju znaleziono ulotki nawołujące do likwidowania pokojowo nastawionych wyznawców islamu ahmadijja, a na Facebookowej stronie Anti Qadianiat przeczytać można było radosne „gratulacje od wszystkich muzułmanów” z powodu zamordowania Shaha, pod którymi pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy z całego świata islamu.

    W Wielkiej Brytanii nie było jeszcze żadnej sprawy o podżeganie do nienawiści religijnej przeciw któremuś z muzułmanów nawołujących do mordowania wyznawców ahmadiji, chociaż nawoływanie takie ma często miejsce.

    Następnie w „Timesie” przeczytałem, że spora część opłacanych przez rząd muzułmańskich kaznodziei zamiast przykładnie namawiać do przestrzegania prawa, zachęca i tak już nieproporcjonalnie dużą (w stosunku do odsetka muzułmanów w społeczeństwie) liczbę muzułmańskich więźniów do ekstremizmu. Płacimy 200 islamskim kaznodziejom po 40.000 funtów na głowę za to, żeby pogłębiali w muzułmańskich rzezimieszkach nienawiść do zachodnich wartości i poczucie bycia ofiarą.

    Większość z nich – według „Timesa” 70% – wywodzi się z islamskiej szkoły deobandi. Tak samo jak muzułmanie nawołujący do eksterminacji wyznawców odłamu ahmadijja. Uczeni deobandi wywarli duży wpływ na Talibów, a ich kredo odbija się echem w działaniach pakistańskich organizacji terrorystycznych (chociaż w Pakistanie ideologia ta jest zakazana). Czy naprawdę myśleliśmy, że opłacanie ich w czymś pomoże? Jakie słowa skierowane do więźniów spodziewaliśmy się od nich usłyszeć? Szyjcie grzecznie te worki pocztowe i znajdźcie ukojenie w Jezusie Chrystusie?

    Najprawdopodobniej chcieliśmy wierzyć, że ci duchowni są „umiarkowani”, że są przeciwwagą do „ekstremistów” – to błąd, który przez ostatnich 15 lat co chwilę powtarzamy. Jest to konsekwencja naszej desperackiej wiary w to, że sama religia jest bez zarzutu: problem jest jedynie z kilkoma złymi ludźmi, „ekstremistami”. Te pojęcia jednak nijak się mają do skłóconych i wojowniczych islamskich plemion.//

    cały tekst :
    http://euroislam.pl/jak-umiarkowani-sa-umiarkowani-muzulmanie/
  • @Husky 21:15:11
    Gdzieś czytałam, że to wielki błąd jaki robią te kraje, które jakby zatrudniają ludzi, którzy szerzą takie teorie. Oglądalam parę filmików na YT, gdzie maszerują Anglicy i angielscy muzułmanie są do nich nastawieni agresywnie, mowią im, że to ich kraj – Anglia.

    A znalazłam na Wykopie link do wypowiedzi znanego żydowskiego pisarza, który mowi m.in.
    "W dzisiejszych czasach „rasistą” nazywa się każdego, kto jest przywiązany do swojej ziemi i społeczności. Ze względu na poglądy, Simone Weil można byłoby nazwać krańcową rasistką, ponieważ była wrogiem wykorzeniania.

    Należy zauważyć, że ktokolwiek popiera imigrację, popiera wykorzenianie. Gdy ktoś ci powie „jesteś rasistą” ponieważ jesteś przeciwny masowej imigracji, powinieneś za Simone Weil odpowiedzieć: „a ty jesteś trucizną zabijającą prawdziwe życie”. Możesz także odpowiedzieć: „jesteś narzędziem Drapieżców”, lub „jesteś po stronie właścicieli nieruchomości i lichwiarzy”, co będzie odpowiadało prawdzie.

    Przeciwstawienie się masowej imigracji nie oznacza wrogości do imigrantów. We Francji, Anglii i Austrii spotykałem dobrze wrośniętych w nowy kraj imigrantów, którzy w pełni podzielali nasze poglądy na zahamowanie imigracji. Po znalezieniu swego nowego domu i nowej rodziny w nowym kraju, nie chcieli być przyczółkiem dla inwazji. W każdym europejskim kraju jest mnóstwo potomków imigrantów: Nawet Frankowie, którzy użyczyli swej nazwy Galii, byli swego rodzaju imigrantami. Aleksander Dumas był wnukiem czarnego niewolnika. Nie można doszukiwać się czystej rasy poprzez odrzucanie domieszek, w końcu nie jesteśmy kotami syjamskimi. Jednak co za dużo, to niezdrowo: masową imigrację należy zmniejszyć do cienkiego strumyczka, z przyczyn nie mających niczego wspólnego z rzekomym „rasizmem”."

    http://www.wykop.pl/ramka/3206459/wybitny-zydowski-pisarz-o-ukrytych-celach-masowej-imigracji/
  • @Husky 21:00:55
    Obozy do dziś są, i tylko nazwę mają współczesna. Obozy reedukacyjne.
    (Chiny,Korea Pln,republiki poradzieckie)
    Ba! żeby tylko American Gulag: A Lot More Than License Plates
    http://www.huffingtonpost.com/lyric-hughes-hale/american-gulag-a-lot-more_1_b_1415459.html
    Amerykanie (znaczy się USrAńcy) stanowią 5% populacji ludzkiej, za to 25% populacji więziennej.To jakiś koszmar.
    http://en.fbii.org/investigations/1110.html
    według raportu z 2015 amerykańska policja zastrzeliła w 2014 500 osób czyli więcej niż policje w innych krajach w ciągu kilkunastu lat
    http://www.theguardian.com/us-news/2015/jun/10/the-counted-500-people-killed-by-police-2015
  • @ikulalibal 21:42:57
    //według raportu z 2015 amerykańska policja zastrzeliła w 2014 500 osób //
    500 niewinnych, panstwo policyjne jak nic 8-))
  • @ikulalibal 21:42:57
    http://losyziemi.pl/korea-polnocna-z-glodu-zjadaja-szczury-i-wlasne-dzieci-te-wiezienia-to-horror
  • @Husky 21:47:13
    "panstwo policyjne jak nic"
    jak obszył

    https://www.youtube.com/watch?v=2Dy2YSRFPb0
  • @ikulalibal 21:55:24
    I oni to demokraci
    żydy,żydy,żydy
    320 mln żydów jak by nie liczył
  • Profesor mylil sie raz...
    co nie znaczy ze nie pomyli sie nastepny.
    Trzeba odrzucic gadajace glowy(profesor), od realnych odczuc dolow, czyli arabskiej, islamskiej ulicy w Europie.Oni oczekuja swojego mesjasza ktory polaczy ich we wspolnej walce o przejecie kontynentu.Podczas gdy lokalnymi bohaterami sa zamachowcy, oni dalej czekaja na swoj autorytet.Role autorytetu probuja wiec zajac Panstwa, jak chociazby Turcja czy Arabia saudyjska.Z mizernymi rezultatami.
  • @prese 06:36:12
    Wiele osób myśli tak samo. Na tym "dole" ludzie praktycznie przerabiali jak to wygląda. Jednak na górze myślą inaczej. Tutaj mamy tego potwierdzenie "z góry". Może osoby "z góry" oraz myślące inaczej "z dołu" zweryfikują swoje podejście do tego zagadnienia? Czy tak będzie? Nie wiem.
    Bo jeśli byłby to na przykład jakiś słynny chemik, który wynalazł lekarstwo i ogłosił, że to lekarstwo nie działa, to natychmiast wszyscy by nie zażywali oraz wycofano by go z rynku.
    Ja się zastanawiam jaki jest prawdziwy cel w sprowadzaniu tych ludzi do Europy i do dzisiaj nie wiem. Słyszałam różne na ten temat teorie włącznie z tą, że w Niemczech chce się wprowadzić neonazim.
  • Biedny profesor!
    Taki mądry, a taki głupi. U nas na wsi każdy chłop to wie, co on dopiero teraz odkrył. Tj. jaka jest prawdziwa natura islamu. Tu rodzi się pytanie, czy p. profesor zna islam, czy tylko udawał (np. durnia) i dlaczego, ale to już uboczne kwestie.

    Cieszę się, że się pojawiasz. Dziękuję za tekst.
    Z kronikarskiego obowiązku umieściłam dziś na jajach listę islamofobów:).
  • @bez kropki 09:52:09
    Zawsze uważałam, że chłop jest mądry, bo kieruje się zdrowym rozsądkiem, a nie pięknymi słówkami.
    Są osoby, które zawsze powołują się na wypowiedzi autorytetów. Dlatego sobie pomyślałam, że warto aby przytoczyć wypowiedź autorytetu, który przyznaje się do porażki. Serdecznie pozdrawiam Kropusię, zerknę na Jaja :)
  • @leoparda 11:52:26
    "warto aby przytoczyć wypowiedź autorytetu, który przyznaje się do porażki."

    Myślę, że takie przyznanie się do porażki może być całkiem niezłym kryterium po którego spełnieniu można zostać autorytetem. Oczywiście potrzebna jest jeszcze wiedza, ale przyznanie się do błędu może stanowić dowód obiektywizmu.
    A za wpis bezlitośnie daję 5* :-)))))

    Serdeczności
  • 5* Rewelacja
    "Tibi podaje jako jeden z głównych powodów swojej porażki zawłaszczenie reprezentacji islamu w państwach europejskich, a w szczególności w Niemczech, przez organizacje islamistyczne."
    Tylko zupełnie nie zwraca uwagi na fakt, ze owo "zawłaszczenie" jest właśnie celem tych, którzy wpychają do Europy te masy młodych byków, którzy "uchodząc" z domu zdążyli zabrac jeno smartfony.
    Sam fakt, że ich uwagi i działania w temacie "Żydzi" nie powodują dosłownie żadnej reakcji oświeconej Makrelolandii i nawet sami Żydzi jakoś tego nie zauważają - jest symptomatyczny i wskazuje na tych, którzy tu cóś knują.
  • @leoparda
    My też nie jesteśmy za bezpieczni. W każdej mieścinie jest buda z kebabem, a w dużych miastach dzieści. Otwarte są od rana do późnej nocy. Szefują im młodzi Turkowie, a reszta personelu to z reguły miejscowe dziewczyny. Nie rzucają się w oczy na mieście, ale informacje prawie, że same do nich spływają. Nie obserwowałem, czy po jakimś czasie następuje wymiana obsady, ale chyba tak, bo rzadko można w budce zobaczyć kogoś powyżej czterdziestki, więc jest rotacja.
    Przy okazji odkrycia cuchnącej nielegalnej jatki na Dworcu Centralnym można było się przekonać o istnieniu mafii tureckiej, która albo zdominowała lokalny światek przestępczy, albo weszła w jakieś układy. Nie słyszałem, by jakiś Turków deportowano.
    Mogą być uruchomieni w momencie puszczenia imigrantów przez Polskę od naszej wschodniej granicy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY