Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
26 postów 1866 komentarzy

Prawda jest gwarancją wolności

Moje komentarze

  • @Lemański 14:29:56
    >"Ukrytą agendą Fałszywego Proroka będzie przesuwać się krok po kroku, ale zawsze w dwóch kierunkach jednocześnie (w kierunku zdającym się respektować nauczanie Kościoła oraz w kierunku zmiany dla pozornie ważnego powodu), tak, że zmiany, które nastąpią będą wystarczająco niewielkie i wierni nie będą wystarczająco pobudzeni i zaniepokojeni by widzieć poza pozorną dobrą wolą papieża."

    Czy tak jest jak piszesz, to ja nie wiem. Jednak sobie myślę, że przez tyle lat jakoś nie zmieniano tej Modlitwy. Dlaczego autorytet teologiczny — papież Benedykt XVI tego nie zrobił? To, że przyjmuje te zmiany kościół we Francji to mnie wcale nie uspokaja, wręcz przeciwnie — budzi to moje zaniepokojenie, patrząc na historię.
    Papież zmieni Modlitwę Pańską?
  • @Robik 00:17:18
    >"Nie wódź nas na pokuszenie..." oznacza tylko tyle, że prosimy Boga żeby nie wystawiał nas na pokusę której moglibyśmy nie sprostać.

    Też mi się tak wydawało.
    Papież zmieni Modlitwę Pańską?
  • @Zawisza Niebieski 00:17:12
    Ten instruktor to miał rację w tym powiedzeniu :) Mądry czlowiek.

    Mój pies jak usłyszał podniesiony głos — zawołanie (nie do niego) to przywierał do podłogi i siusiał pod siebie. To mu minęlo po paru miesiącach. Musiał leżeć w swoim dawnym damu na kanapie i pierwszego dnia bytności w naszym domu usadowił się na końcu kanapy i nie chciał zejść, przy podejściu do niego zaczął warczeć. Aby nie wydawać mu rozkazow, bo nie wiem czy zrozumiał by je wpadłam na pomysł, aby go ściągnąć z kanapy na ziemię przy pomocy poduszki. Okazal się pojętny i po tygodniu nie było problemu. Zaakceptował swoje posłanie i jego umiejscowienie. A było ono na miejscu dawnego posłania naszego psa. Bo podobno najlepiej poczekać aż pies sobie wybierze miejsce w pokoju/mieszkaniu i dopiero wtedy tam dać mu posłanie.

    Acha, ważna sprawa. Nasz pies był wygłodzony. Pierwszego dnia nie dalam mu za dużo jedzenia i okazało się, że bardzo dobrze zrobiłam. Weterynarz powiedział mi, że później należy go karmić często i małymi porcjami.

    Podobno jedyna wada psa to jego łakomstwo. Jednak można go tego oduczyć. Jak sam piszesz, to Ci się udało. Teraz też Ci się uda, tylko może to trzeba robić "małymi krokami".

    Napisz jeszcze coś za jakiś czas jak psiak się czuje u Ciebie, pozdrawiam serdecznie :)
    Nasz brat mniejszy znalazł dom
  • @Autor
    Być może te statystyki mówią prawdę, nie wiem. Ja natomiast obserwuję wśród znajomych inny efekt. Osoby niewierzące i innych wyznań nie mogą się nachwalić papieża Franciszka, mówią, że to najlepszy papież jaki był. A u osób wierzących nie widzę efektu Franciszka, jest jak było.
    Reformacja na Podhalu czyli prawdziwy efekt Franciszka
  • Słodka psina
    Bardzo dobrze, że ma swój dom. Dostał drugie życie. Trzy lata temu po odejściu mojego ukochanego psa postanowilam wziąć psa ze schroniska. Wybrałam go przez Internet, bo schroniska mają swoje strony, na których prezentują psiaki. Nie byłabym w stanie przejść przez schronisko i patrzeć w te smutne psie oczy, dlatego wybrałam taką drogę. Kiedy przyprowadzono mi mojego psiaka to go nie poznałam, bo wyglądał zupełnie inaczej niż na zdjęciu. Totalnie był zabiedzony, no i okazało się po paru dniach u weterynarza, że jest poważnie chory na serce. Okazało się też, że piesek jest po jakiś traumatycznych przejściach i ma typowe zachowania lękowe. A wcześniej musiał być bardzo dobrze traktowany, wręcz rozpieszczany. Jest domowym psem, musiał przebywać też wcześniej w domu gdzie bardzo go kochano. Widać to po jego zachowaniach. Obserwując go mam taką teorię, że jego pierwszy (kochany) pan zmarł i przygarnął go ktoś, kto nie miał dla niego tyle wyrozumiałości i stąd te jego lękowe zachowania, a później oddano go do schroniska.

    Dla takiego psa z lękowaymi zachowaniami trzeba mieć wiele cierpliwości i wyrozumiałości. Bo przez te lęki potrafi pogryźć człowieka.

    Nie wiem ile nasz piesek pożyje, bo dokłada mu się lekarstwa na jego chore serce. Jednak ma dobre warunki życia i żyje sobie godnie.

    Wydaje mi się, że zaadoptowanie psa ze schroniska nakłada na czlowieka dużą odpowiedzialność. Bo wiele z tych psów przeżyło tragedię, o ktorej nie są w stanie nam odpowiedzieć. Dlatego ich zachowania mogą nie być wcale takie grzeczne jak nam się wydaje i należy to zaakceptować. Mogą też być nieufne. Ta niefność może trwać nawet rok, dwa. Nie znaczy jednak to, że pies nie jest do nas przywiązany. Każdy pies jest po prostu inny :)))

    Życzę wiele radości z nowym przyjacielem :))))))))
    Nasz brat mniejszy znalazł dom
  • @powiew świeżości 04:08:30
    Ta teoria często się pojawia, ale nie jest to prawdą. Korzyści finansowej z zatopienia by nie było, jedynie strata. Bo ubezpieczenie "Titanica" było mniejsze niż koszt jego produkcji.
    Zamiana "Olympica" na "Titanica" miała nastąpić podobno jak "Olympic" został uszkodzony i miał zostać naprawiony A "Titanic" nie był jeszcze ukończony. Dwa statki stały obok siebie.

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0e/Olympic_and_Titanic.jpg/1200px-Olympic_and_Titanic.jpg

    Po lewej stronie "Olympic", po prawej "Titanic".
    Tylko te statki, choć siostrzane to nie były jednakowe.

    http://3.bp.blogspot.com/-CdVj8fBbdGQ/UzdsDcmX58I/AAAAAAAAAqs/hpCIRQ3YxJI/s1600/Olympic+Titanic+bridge+wings.jpg

    http://www.paullee.com/titanic/olympice3.jpg

    Poza tym ich wnętrza były inaczej zbudowane. Nie było fizycznej możliwości, aby zamieniono obydwa statki i nikt z osób pracujących przy ich budowie/naprawie się nie zorientował. Może można było te tysiące ludzi przekupić? Można było. Tylko rodzi się pytanie czy po tej katastrofie, kiedy najbardziej poszkodowane okazały się rodziny załogi nikt z tych przekupionych ludzi nie załamałby się i nie wyjawił tajemnicy?

    Bob Ballard znajdując wrak "Titanica" odkrył, że posiada on numery fabryczne jakie nadała mu stocznia w budowie.

    Co jakiś czas pojawiają się filmiki, które odkrywają "nowe przyczyny" katastrofy "Titanica". Zapomina się, że w tamtych czasach wiele statków było budowane z takich samych materiałów i podobnie jak "Titanic" i jakoś pływały. Choćby siostrzana jednostka "Titanica" -- "Olympic" pływał przez 24 lata do zezłomowania.
    Najbogatszy pasażer "Titanica"
  • @wiedzajestwksiążkach 19:34:33
    Niestety, przepisy bezpieczeństwa w tamtych latach nie nadążały za rzeczywistością. Statki jakie budowano były olbrzymie i należało jak najszybciej zmienić przestarzałe przepisy. Bo ilość szalup zależała od tonażu. Nie przewidziano, że będzie się budować statki trzy lub cztery razy większe od maksymalnego tonażu uwzględnianego w przepisach. Takie statki powstawały, a przepisów nie zmieniano. Czyli według ówczesnych przepisów tak to wyglądało, niestety.
    A dlaczego nie dbano o wystarczającą ilość łodzi ratunkowych? Wtedy uważano, że łodzie ratunkowe będą służyły do transportu pasażerów na inny statek. Statków na Atlantyku było wtedy bardzo dużo. Były takie akcje ratunkowe. Dopiero katastrofa "Titanica" pokazała, że może wszystko się zmienić.
    Najbogatszy pasażer "Titanica"
  • @wiedzajestwksiążkach 18:47:05
    Fajne są te jego akwarele. Dla mnie faworytem są te, które przedstawiają miasto.
    Buddyjskie akwarele Mjanmaru
  • @wk..ny 18:30:15
    Czy jestem pewna góry lodowej? Za wiele osób ją widziało aby negować jej istnienie. Na tamte czasy "Titanic" spełniał wszystkie wymogi bezpieczeństwa wraz z ilością łodzi ratunkowych. Inne statki były podobnie budowane i pływały bez awarii. Ktoś kiedyś powiedział, że "Titanic" uratował o wiele więcej osób w przyszłości, niż zginęło w tej katastrofie.
    Najbogatszy pasażer "Titanica"
  • @wk..ny 17:21:14
    Konikiem "Titanic" stał się kiedyś, wtedy miałam więcej zapału. Teoria dotycząca zatopienia statku tak, aby wyeliminować trzech bogatych ludzi, którzy byli przeciwni powstaniu FED ma swoich zwolenników. Jednak mnie ona nie przekonuje. Dlaczego? Bo w niej za dużo wątpliwości i niewiadomych.
    Gdyby "Titanic" zatonął wskutek zamachu, ewidentnego błędu konstrukcyjnego itp. to można by podejrzewać celowe działanie. Jednak góra lodowa, splot niesamowitych okoliczności doprowadzających do katastrofy nie był do przewidzenia, a tym bardziej do zaplanowania. Tak samo jak przewidywanie, że Astor nie wsiądzie do łodzi ratunkowej. Bo przecież nie chciał żony zostawić samej. Gdyby jego żona wsiadła do szalupy po drugiej stronie statku to mógłby zostać razem z nią uratowany. A tak się nie stało.
    Najbogatszy pasażer "Titanica"
  • @wiedzajestwksiążkach 20:15:14
    Jeśli mam typować to ja stawiam na akwarele nr 7, 8 , 12, 26, 27, 28. Wszystkie są bardzo ładne. Masz jednak rację z jakąś bezradnością przedstawiach postaci przez artystę.
    Buddyjskie akwarele Mjanmaru
  • @Jan Paweł 20:31:59
    "NIE MA ZGODY POLAKÓW NA TO BESTIALSTWO"

    Mojej zgody na to nie ma. Tylko co tych ludzi to obchodzi? Dobrze piszesz, że nie ma protestu wielu osób, ktore występują na "sciankach". Dlaczego? Nie tak dawno czytałam jak to nasi "Mniejsci bracia" ostrzegają nas i to bardzo skutecznie przed kataklizmami, a tego nie potafi najnowsza — zaawansowana techologia. I co z tego? Człowiek — to nie brzmi dumnie :(((
    Nie ma zgody na ubój rytualny!
  • @Tiamat 16:29:37
    Wcześniej pisała pani, ze to dzięki Nowej Hucie wyremontowano Stary Rynek i ul. Kanoniczą. Odpowiada Pani na to "Wszyscy artysci z tego okresu potwierdza, ze i Piwnice i Palac pod Baranami odremontowal, wyremontowal i wyposazyl w nowa kanalizacje, elektyke, i cala scene - Budostal 2."
    "Sam Krakow nie mial na nic pieniedzy. Na remonty tez."

    Jednak pieniądze na remont się znalazły, choć nie w takiej ilości jak być powinny. Wcześniej odmalowano kamienice, wyglądały ładnie, jednak po jakimś czasie widać można było pęknięcia itp. Zaczęto zastanawiać się co było tego przyczyną. Przyszedł na pomoc zespół naukowcow z AGH pod przewodnictwem nieżyjącego już. profesora Strzeleckiego, który miał doświadczenie w ratowaniu starych miast. Okazało się, że pod starym miastem w Krakowie istnieje nieczynna sieć kanałow blokowych budowana za czasow austraickich. Te kanały od lat były nieczynne i nie były konserwowane. Poza tym w dawnych czasach były doły chłonne na nieczystości, na których stawiano nowe budynki. To wszystko przyczyniło się do pękania, osiadania obecnych kamienic.

    Powstał wtedy (lata siedemdziesiąte XX wieku) kompleksowy plan rewaloryzacji zespołów zabytkowych Starego Miasta w Krakowie. Inwestorem tego przedsięwzięcia był "Zarząd rewaloryzacji zespołów zabytkowych Starego Miasta Krakowa" na ul. Brackiej. Wykonawcami byli: przedsiębiorstwo górnicze, które zajmowało się zabezpieczeniem podłoża (kanały, doły chłonne), przedsiębiorstwo rewaloryzcji zabytków i pracownie konserwacji zabytków. Wyremontowano wiele kamienic na starym mieście i dokonano wielu prac zabezpieczających.
    Nie tylko o Nowej Hucie jest ta notka - 22.07.2017.
  • @ikulalibal 15:28:29
    A ja myślałam, że jesteś z Huty :) A tutaj okazuje się, że nie. No to się zdziwiłam.
    "Bo nie.Bo albo jesteś z nami, (tymi z urodzenia lub upodobania) górnoślązakami,albo nie jesteś."
    Dla osób niezwiązanych z regionem to wyjaśniam, że Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza to nie jest Śląsk lecz Zagłębie. Z resztą Twojego komentarza mogę się zgodzić. Ludzie odchodzą, o wielu sprawach się zapomina. Nie wszystko w socjaliźmie było złe. Tak samo jak nie wszystko w kapitaliźmie wszystko jest dobre. Budowa socjalizmu nie wyszła i budowa demokracji też nie. Może na to trzeba zmiany pokoleń w sposobie postrzegania wartości?
    Nie tylko o Nowej Hucie jest ta notka - 22.07.2017.
  • @zygmuntbialas 14:05:54
    Już nie pamiętam nazwy tych osiedli, bo to było bardzo dawno temu. Byłam na dwóch takich. Pokazywano mi je. Nie było to obok szpitala i nie w Sosnowcu (to zapamiętałabym). Szkoda, że nie pisałam wtedy pamiętnika :((( Racja, że wiele osób mieszkało wtedy w hotelach robotniczych, wynajmowano też pokoje u prywatnych osób. A mieszkania się szybko budowały. Kolega dostał je po trzech miesiącach pracy i było ładne. Jeszcze powiem, że wiele osób dojeżdżało do pracy przewozami pracowniczymi z bardzo nawet odległych miejsc.
    Nie tylko o Nowej Hucie jest ta notka - 22.07.2017.
  • @ikulalibal 14:13:16
    Aleś Ty nerwowy :))) Nie wiem o co? A dlaczego nie mam porównywać komunikacji? Mogę jeszcze napisać, że w Trójmieście było dobrze, a w GOP nie za bardzo. Ratowało to PKP. Ty chyba nie czytasz dokładnie co pisałam. Napisałam, że przewozy pracownicze były dobrym pomysłem.
    Nie tylko o Nowej Hucie jest ta notka - 22.07.2017.
  • @ikulalibal 13:24:41
    Bo to jest prawda. Tak kiedyś było. Moi koledzy mieszkali na różnych osiedlach jak budowano hutę "Katowice". Były przewozy pracownicze i to było dobre rozwiązanie. Poza nimi nic nie było z tego osiedla, przynajmniej na początku. Tylko były przewozy pracownicze. Czyli taki po godzinie 15-tej, następny po drugiej zmianie. Czyli jak chciało się jechać do miasta to trzeba było jechać zaraz po robocie i wracać jak na II zmianę.

    Udręka komunikacji na Śląsku? Jak przeprowadziłam się z Krakowa to przeżyłam szok. W Krakowie było wspaniale, bo czekałam na środek komunikacji 10 minut, nie mówiąc o nocnych kursach. A tutaj autobusy jeździły w najlepszym razie co 20 minut. A nocnych to nie było.

    Nie pamiętam cen ówczesnych autobusów. Pamiętam, że w obrębie miasta tramwaje były bardzo tanie, autobusy były droższe w zależności od długości trasy. Teraz tramwaje są koszmarnie drogie, a komunikacja autobusowa na dłuższych trasach jest tańsza niż wtedy.
    Nie tylko o Nowej Hucie jest ta notka - 22.07.2017.
  • @ikulalibal 12:46:24
    Czemu mnie obrażasz? Na końcu Alei Róż są osiedla z blokami. Takie same bloki są w Bielsku-Białej. Kiedyś na tym osiedlu w Bielsku też były same pola (budowano je w takim samym okresie). A co to ma do rzeczy, że wybudowano osiedla od zera na gołej ziemi? Co było w atrakcyjnego w ówczesnej najdłuższej wsi w Polsce jaką były Strzemieszyce dla młodego człowieka pracującego w hucie "Katowice"? Teraz są to dzielnice miast z jakąś komunikacją, a wtedy nie było tak kolorowo, a samochody były na talony.

    Może było zaplecze w Hucie dla dorosłego człowieka. Jednak dla młodego człowieka w Hucie było tam nudno i dlatego codziennie jeździło się do Krakowa. Nie ma sensu spierać się czy wybudowanie Nowej Huty było błędem czy nie było. Stoi i już niedługo będzie zabytkiem. Tak jak napisałam. Inaczej rzeczywistość postrzega młody człowiek, inaczej dojrzały. Teraz uważam, że Nowa Huta ma swój klimat i mi się podoba, kiedyś tak nie było.
    Nie tylko o Nowej Hucie jest ta notka - 22.07.2017.
  • @zygmuntbialas 10:43:49
    Na stan zabytków Starego Miasta w Krakowie Kombinat miał wpływ katastrofalny.

    Plusy? Mieszkania w Nowej Hucie były standardowe. Może plusem było to, że w wielu osiedlach bloki nie były wysokie, no i było koło nich sporo zieleni. Takie same bloki jak w Nowej Hucie budowano na nowych osiedlach na Śląsku. Architektura samego Kombinatu mnie osobiście się podobała. Nowa Huta była taką sypialnią dla pracowników Kombinatu. Właściwie nic tam się nie działo, było smutno. Później zaczęło się to zmieniać, powstało NCK. Dzisiaj Huta ma swój klimat.

    Powyżej jest komentarz krytykujący mnie za brak humanizmu. A ja tego nie podnosiłam. Na pewno wielu ludziom przydało się podniesienie stopy życiowej. Tylko zamiast budowania nowego miasta koło Krakowa można było wybudować wiele osiedli mieszkaniowych na obrzeżach Krakowa. Zresztą ówczesna władza się z tym nie kryła dlaczego wybudowano Nową Hutę. Chciano "zaszczepić" nową krew w konserwatywnym Krakowie.

    Jak moi koledzy budowali hutę "Katowice" to wraz z nią powstawały osiedla mieszkaniowe dla tam zatrudnionych i szkoły. Do dzisiaj pamiętam jak córka jednego z nich poszła do takiej szkoły, gdzie pierwszych klas było 24 oddziałów. Przeżylam szok — 24. pierwsze klasy. Nie pamiętam jaka była tam zmianowość. A poza tym na początku tam były tylko bloki i szkoły. Pamiętam jak oni narzekali, że tam się zatrudnili. Ci z Nowej Huty mogli dojechać tramwajem/autobusem do Krakowa, aby uczestniczyć w jakiś imprezach, a my co możemy?

    Budynek moloch to dzisiaj drapacz chmur. To chyba bardziej się opłaca niż budowanie długiego budynku, bo mniejsze koszty działek i opłat itp.

    Ponieważ pani Tiamat nie odpowiada na moje pytanie odnośnie wpływu Nowej Huty na remont zabytków Starego Rynku to wyrażę tutaj moje wątpliwości na ten temat. Pani Tiamat pisze, że gdyby nie było Nowej Huty to nie remontowano by zabytkowych tam kamienic.

    Być może ówczesna propaganda tak chciała uhonorować sąsiedztwo Nowej Huty i zaskabić sobie ich uznanie przez mieszkańców starego Krakowa. W tamtych czasach wszystko było centralne i planowe. A ludzie starego Krakowa nie przepadali za tymi z Huty i na odwrót.
    Nie tylko o Nowej Hucie jest ta notka - 22.07.2017.
  • @zygmuntbialas 10:28:20
    Tych argumentów po tylu latach już nie pamiętam odnośnie budowania małych hut. Wtedy nas przekonały.
    Nie tylko o Nowej Hucie jest ta notka - 22.07.2017.

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY